BMW e60 2005: Alarm BMW e60. Jestem w posiadaniu BMW e60 525d 2005r. Problem jest w tym, że kiedy jestem w trakcie jazdy i otworzę tylną szybę po chwili wywala mi powiadomienie z kontrolą trakcji. Również w momencie niedomknięcia drzwi auto po chwili kiedy ruszy zaczyna szarpać. Jaki może być przyczyna tego? Odpowiedzi (0)
Witam chciałbym na wstępie opisać procedurę wymiany wtryskiwaczy w BMW E90 E46 E60 na 216 i 219. po wymianie wtryskiwaczy samochód na pewno nie będzie prawidłowo działał a nawet może skutkować poważną usterką silnika. wymagane jest dopisanie wtryskiwaczy w programie silnika. Taki zabieg bardzo często wykonujemy w sterownikach BMW
Opublikowano 13 Listopada 2018. Pacjent: BMW E60 530d silnik M57 rok: 2008/9. Witam, problem pojawił się z dnia na dzień w samochodzie taty. Nie chce go pakować w kolejne koszty, więc szukam pomocy na forum. Auto nie reaguję na gaz tak jak powinno, muli dodatkowo na wyższych obrotach zaczyna rzucać budą.
Kontakt : reiselcar.plTelefon : 570 223 126 e-mail: reiselcar@interia.plWitam , dziś mogą Państwo obejrzeć w skrócie bardzo gruby serwis, na który klient zd
. Witam i proszę o jakieś rady bu już brak mi sił i pomysłów... Sytuację postaram się opisać w skrócie bo wyszła by z tego 12 tomowa powieść. Jechałem autem ( lipiec 2017 ) nagle auto zaczęło hałasować i dudnić w czasie dodawania gazu. Okazało się u mojego mechanika że kawałek nagaru odpadł z zaworu ssącego lub kolektora i wpadł pod ten zawór powodując brak kompresji na jednym cylindrze. Mój mechanik ze względu na brak rąk do pracy (pora urlopów) nie był w stanie się tym zająć i szukałem alternatywy bo za 6 dni miałem wyjeżdżać na wakacje do Chorwacji. Trafiłem do gościa który naprawiał nam firmową ciężarówkę (regeneracja wtryskiwaczy, zrobiona bez zarzutu) miał akurat czas i powiedział że się tym zajmie. Zdemontowali głowicę i zrobili wszystko raczej do porządku. Sprawdzili też wtryskiwacze, diagnoza 3 do pełnej regeneracji 3 do wymiany samych końcówek. Tak też zrobili po czym odebrałem auto i pojechałem do domu (dzień przed wyjazdem do chorwacji) Wieczorem pojechałem na zakupy i słyszę że coś hałasuje, coś jakby wtryskiwacz. Dzwonię, gość kazał przyjechać rano w dzień wyjazdu. Okazało się że jeden wtryskiwacz coś odwala nie pamiętam już co coś tam przy nim porobił i trochę ucichł ale bez szału. Mechanik powiedział że mogę jechać i po powrocie z wakacji będziemy dalej działać. Tak też zrobiłem bo miałem opłaconą rezerwację itd. Udało się objechać całą trasę bez problemu, nie licząc stukania wtryskiwaczy pod obciążeniem. Po powrocie zameldowałem się u niego, na moim kompie pokazuje że na dwóch cylindrach korekcje pod obciążeniem idą na +4 do +5 stąd ten hałas. Poprawka odbieram auto, korekcje max +0,60 mimo że nie były nadawane nowe kody ima. Wracam do domu wszystko jest ok, nie kopci, przyspiesza jak należy i jest kompletna cisza. Na drugi dzień odpalam auto i znów to samo cykanie/hałas pod obciążeniem. Patrzę na komputer tym razem kolejny wtrysk idzie na +5. Takich sytuacji było dosłownie 7 albo osiem. Poprawka, jeden dzień dobrze a od rana dnia następnego cyrki. Gość mówi że paliwo psuje wtryski, ale ja na tym paliwie przejechałem 400 tyś i na jednym korekcja była max +1,54, reszta poniżej 1. I co najważniejsze brak niepokojących dźwięków. Poza tym to jest paliwo firmowe i chodzi na nim kilka aut i jest ok. Wkurzyłem się bo ile razy można jeździć na poprawki. Zaproponowałem że wyślę wtryski do innej firmy niech zweryfikują co jest nie tak. Myślałem o firmie Turbo-Tec z Jaworzna. Powiedziałem że jeśli wyjdzie że jest ok to ja za wszystko zapłacę a jeśli nie to on. Nie zgodził się, zaproponował że wyśle je do Warszawy do głównego dystrybutora BOSCHa od którego on kupił swojego EPS 200. Zgodziłem sie okazało sie że 3 końcówki są do wymiany znowu i wszystko jest rozregulowane. Najlepsze jest to że na EPS 200 pokazało że wsio jest ok. Dopiero jak wrzucili na nowszy model to wyszły błędy. W każdym razie wtryski wróciły z nadanymi nowymi kodami IMA, zostały założone (niestety na starych podkładkach) kody wprowadzone itd. Niestety na drugi dzień powtórka, znów coś słychać., nie tak mocno jak wcześnej ale jednak. Pomyślałem że może przez stare podkładki kupiłem nowe, podmiana dokręcenie kluczem dynamometrycznym i jazda się przejechać. Niby cisza ale po rozgrzaniu auta znów hałas, jeszcze większy niż poprzednio. Powrót do domu i kontrola dokręcenia. Wszystkie śruby luźne i znów 9Nm i przejażdzka. Dopiero za 3 razem ułożyły sie tak że nie trzeba było ich dokręcać. Problem cykania/ćwierkania jednak pozostał i jest gorzej niż było zaraz po ich montażu na starych podkładkach. Zmierzyłem grubości podkładek które oni dali z tymi które ja dostałem w intercarsie, okazuje się że te od nich są nieco grubsze więc jazda do sklepu po następne, wymiana i tym razem nie trzeba było już dokręcać 3 razy tylko raz i silnik zaczął bardziej miękko pracować a przynajmniej tak mi się wydawało na początku bo po nagrzaniu znów nie możliwy hałas. Biorę komputer i jadę, korekcje max +0,50 na postoju. Ruszam a tam cisza, zrobiłem 20 km. ani razu nie słysząc niepokojących dźwięków, korekcje w czasie przyspieszania prawie się nie zmieniają. Jest wręcz perfekcyjnie. Niestety wieczorem znów wyjazd ale bez kompa i znów hałas... Przepraszam za chaotyczny opis ale z nerwów już nie daje rady... te wtryski już mi się po nocach śnią. Pomóżcie proszę bo brak mi pomysłów.
Witam i proszę o jakieś rady bu już brak mi sił i pomysłów...Sytuację postaram się opisać w skrócie bo wyszła by z tego 12 tomowa autem ( lipiec 2017 ) nagle auto zaczęło hałasować i dudnić w czasie dodawania gazu. Okazało się u mojego mechanika że kawałek nagaru odpadł z zaworu ssącego lub kolektora i wpadł pod ten zawór powodując brak kompresji na jednym cylindrze. Mój mechanik ze względu na brak rąk do pracy (pora urlopów) nie był w stanie się tym zająć i szukałem alternatywy bo za 6 dni miałem wyjeżdżać na wakacje do Chorwacji. Trafiłem do gościa który naprawiał nam firmową ciężarówkę (regeneracja wtryskiwaczy, zrobiona bez zarzutu) miał akurat czas i powiedział że się tym zajmie. Zdemontowali głowicę i zrobili wszystko raczej do porządku. Sprawdzili też wtryskiwacze, diagnoza 3 do pełnej regeneracji 3 do wymiany samych końcówek. Tak też zrobili po czym odebrałem auto i pojechałem do domu (dzień przed wyjazdem do chorwacji) Wieczorem pojechałem na zakupy i słyszę że coś hałasuje, coś jakby wtryskiwacz. Dzwonię, gość kazał przyjechać rano w dzienń wyjazdu. Okazało się że jeden wtryskiwacz coś odwala nie pamiętam już co coś tam przy nim porobił i trochę ucichł ale bez szału. Mechanik powiedział że mogę jechać i po powrocie z wakacji będziemy dalej działać. Tak też zrobiłem bo miałem opłaconą rezerwację itd. Udało się objechać całą trasę bez problemu, nie licząc stukania wtryskiwaczy pod obciążeniem. Po powrocie zameldowałem się u niego, na moim kompie pokazuje że na dwóch cylindrach korekcje pod obciążeniem idą na +4 do +5 stąd ten hałas. Poprawka odbieram auto, korekcje max +0,60 mimo że nie były nadawane nowe kody ima. Wracam do domu wszystko jest ok, nie kopci, przyspiesza jak należy i jest kompletna cisza. Na drugi dzień odpalam auto i znów to samo cykanie/hałas pod obciążeniem. Patrzę na komputer tym razem kolejny wtrysk idzie na +5. Takich sytuacji było dosłownie 7 albo osiem. Poprawka, jeden dzień dobrze a od rana dnia następnego cyrki. Gość mówi że paliwo psuje wtryski, ale ja na tym paliwie przejechałem 400 tyś i na jednym korekcja była max +1,54, reszta poniżej 1. I co najważniejsze brak niepokojących dźwięków. Poza tym to jest paliwo firmowe i chodzi na nim kilka aut i jest się bo ile razy można jeździć na poprawki. Zaproponowałem że wyślę wtryski do innej firmy niech zweryfikują co jest nie tak. Myślałem o firmie Turbo-Tec z Jaworzna. Powiedziałem że jeśli wyjdzie że jest ok to ja za wszystko zapłacę a jeśli nie to on. Nie zgodził się, zaproponował że wyśle je do Warszawy do głównego dystrybutora BOSCHa od którego on kupił swojego EPS 200. Zgodziłem sie okazało sie że 3 końcówki są do wymiany znowu i wszystko jest rozregulowane. Najlepsze jest to że na EPS 200 pokazało że wsio jest ok. Dopiero jak wrzucili na nowszy model to wyszły błędy. W każdym razie wtryski wróciły z nadanymi nowymi kodami IMA, zostały założone (niestety na starych podkładkach) kody wprowadzone itd. Niestety na drugi dzień powtórka, znów coś słychać., nie tak mocno jak wcześnij ale jednak. Pomyślałem że może przez stare podkładki kupiłem nowe, podmiana dokręcenie kluczem dynamometrycznym i jazda się przejechać. Niby cisza ale po rozgrzaniu auta znów hałas, jeszcze większy niż poprzednio. Powrót do domu i kontrola dokręcenia. Wszystkie śruby luźne i znów 9Nm i przejażdzka. Dopiero za 3 razem ułożyły sie tak że nie trzeba było ich dokręcać. Problem cykania/ćwierkania jednak pozostał i jest gorzej niż było zaraz po ich montażu na starych podkładkach. Zmierzyłem grubości podkładek które oni dali z tymi które ja dostałem w intercarsie, okazuje się że te od nich są nieco grubsze więc jazda do sklepu po następne, wymiana i tym razem nie trzeba było już dokręcać 3 razy tylko raz i silnik zaczął bardziej miękko pracować a przynajmniej tak mi się wydawało na początku bo po nagrzaniu znów nie możliwy hałas. Biorę komputer i jadę, korekcje max +0,50 na postoju. Ruszam a tam cisza, zrobiłem 20 km. ani razu nie słysząc niepokojących dźwięków, korekcje w czasie przyspieszania prawie się nie zmieniają. Jest wręcz wieczorem znów wyjazd ale bez kompa i znów hałas...Przepraszam za chaotyczny opis ale z nerwów już nie daje rady... te wtryski już mi się po nocach śnią. Pomóżcie proszę bo brak mi z mojego HUAWEI GRA-L09 przy użyciu Tapatalka
[e39] 530d - demontaż pompy CR Gusek Posty: 222Dołączył(a): 2012-11-20, 18:57Lokalizacja: Elbląg Moje BMW: E39 530dAt [e39] 530d - demontaż pompy CR Witam,Ostatnio zauważyłem, że dość solidnie cieknie mi z pompy CR, spod górnego dekielka. Postanowiłem, że pompę wyślę do Stalowej Woli na regenerację, tym czasem zastanawiam się jak podejść do samego demontażu. Szczerze mówiąc boję się oddawać takie sprawy komukolwiek tutaj w Elblągu (może i przegięcie, ale przy tej operacji na prawdę wydaje mi się, że można coś spierdzielić). Pomyślałem, że operację wykonam sam. Jak widzę w manualu, potrzebne jest narzędzie specjalne do przytrzymania koła łańcuszka przy zdjętej pompie. Z tego co widzę można je kupić dość tanio, np. tu: ... Czy ktoś może mi potwierdzić, że chodzi dokładnie o to narzędzie? Czy mogę prosić kogoś kto już taką operację wykonywał o dodatkowe porady, na co warto zwrócić uwagę przy demontażu? Zastanawiam się jeszcze jak sprawę załatwiają warsztaty. Czy operację da się wykonać bez takiego narzędzia, czy porządne warsztaty raczej je mają, lub np. pożyczają? Cichy Posty: 1976Dołączył(a): 2008-08-24, 09:40Lokalizacja: GLE Re: [e39] 530d - demontaż pompy CR przez Cichy » 2014-04-27, 21:18 Ja akurat mam zdjęty swój rozrząd to coś podpowiem, ściągacz musisz mieć bo podwójne zębate koło łańcuchowe pompy CR jest na stożku i musisz użyć tego wisko osłony chłodnicy a nawet chłodnice wyjmij jak będzie Ci ciasno,pasek i napinacz paska wysokości pompy na pokrywie rozrządu jest zaślepka na duży imbus nr nie pamiętam,gdy ja odkręcisz musisz odkręcić nakrętkę na pompie i wtedy zakładasz ten nie tłumacze bo skoro sam chcesz to robić to pojęcie masz o mechanice masz. Gusek Posty: 222Dołączył(a): 2012-11-20, 18:57Lokalizacja: Elbląg Moje BMW: E39 530dAt Re: [e39] 530d - demontaż pompy CR przez Gusek » 2014-04-28, 06:22 OK, dzieki za porady - jeszcze dla pewności kilka pytanek: 1)Rozumiem, że większy gwint tego ściągacza wchodzi w gwint po zatyczce którą wykręcamy, a mniejszy w gwint w kole pompy? 2)Jeśli pompa jest na stożku to znaczy, że nie ma ustalonego położenia fazy z kołem zębatym, innymi słowy wałek nie musi być w takiej samej pozycji (obrót) przy montażu jak przed zdjęciem? 3)Czy pompę przed montażem należy zalać, czy wystarczy jej dostarczenie paliwa z pompy progowej przed pierwszym odpaleniem? 4)Czy aby odkręcić pompę należy zblokować wał korbowy, czy moment jest na tyle mały, że puści? 5)Czy pompę da się wyjąć bez ingerencji w układ chłodzenia? W manualu widziałem, że trzeba zdjąć tą plastikową magistralę nad pompą, ale szczerze mówiąc nie chciałbym spuszczać płynu bo to zawsze dodatkowe babranie... 6)Czy uszczelka metalowa pompy ( ... g=13&fg=15 el. 4) jest ogólnie dostępna, czy tylko ASO? Dzięki za pomoc!UPDATE: Jeszcze jedno pytanko. Gadałem z gościem z serwisu Boscha w Elblągu. Spytałem czy robi u siebie test przelewowy. Stwierdził, że w ten sposób nie sprawdzi się stanu wtryskiwaczy i trzeba zrobić "test równomierności pracy". Czy ktoś może mi powiedzieć co to za cudowny test? Czy jest to tylko pomiar korekcji, czy coś jeszcze? Cichy Posty: 1976Dołączył(a): 2008-08-24, 09:40Lokalizacja: GLE Re: [e39] 530d - demontaż pompy CR przez Cichy » 2014-04-29, 23:01 Gusek napisał(a):OK, dzieki za porady - jeszcze dla pewności kilka pytanek: 1)Rozumiem, że większy gwint tego ściągacza wchodzi w gwint po zatyczce którą wykręcamy, a mniejszy w gwint w kole pompy? 2)Jeśli pompa jest na stożku to znaczy, że nie ma ustalonego położenia fazy z kołem zębatym, innymi słowy wałek nie musi być w takiej samej pozycji (obrót) przy montażu jak przed zdjęciem? 3)Czy pompę przed montażem należy zalać, czy wystarczy jej dostarczenie paliwa z pompy progowej przed pierwszym odpaleniem? 4)Czy aby odkręcić pompę należy zblokować wał korbowy, czy moment jest na tyle mały, że puści? 5)Czy pompę da się wyjąć bez ingerencji w układ chłodzenia? W manualu widziałem, że trzeba zdjąć tą plastikową magistralę nad pompą, ale szczerze mówiąc nie chciałbym spuszczać płynu bo to zawsze dodatkowe babranie... 6)Czy uszczelka metalowa pompy ( ... g=13&fg=15 el. 4) jest ogólnie dostępna, czy tylko ASO? Dzięki za pomoc!UPDATE: Jeszcze jedno pytanko. Gadałem z gościem z serwisu Boscha w Elblągu. Spytałem czy robi u siebie test przelewowy. Stwierdził, że w ten sposób nie sprawdzi się stanu wtryskiwaczy i trzeba zrobić "test równomierności pracy". Czy ktoś może mi powiedzieć co to za cudowny test? Czy jest to tylko pomiar korekcji, czy coś jeszcze? ten który pokazałeś jest jakiś kombinowany powinien być taki po odkręceniu nakrętki pompy wkręcasz go w koło zębate i wkręcając śrubę wyciskasz wałek - oś ma ustalonej fazy,jest tam tylko klin o ile dobrze wiem ale raczej nic nie trzeba zalewać zdemontowałem - duużo wygodniej a odpowietrzenie M57 to bułka z ASO ale to tylko moje gdybanieTest przelewowy - to podstawa diagnostyki wtrysków Maciej5er Imię: Maciej Posty: 98Dołączył(a): 2013-12-22, 12:19Lokalizacja: TSZ Moje BMW: E60 535d+ M-pakiet Re: [e39] 530d - demontaż pompy CR przez Maciej5er » 2014-04-30, 21:37 Panowi nie ma żadnego problemu z wyjęciem tej pompy , nie potrzeba żadnych ściągaczy ani blokad . Odkręcasz śruby , wybijasz pompę i pozamiatane . Nic się nie ma prawa przestawić . Cichy Posty: 1976Dołączył(a): 2008-08-24, 09:40Lokalizacja: GLE Re: [e39] 530d - demontaż pompy CR przez Cichy » 2014-05-01, 12:09 Jeśli nakrętkę uda się odkręcić to tak-z tym nie kłopotu i jeśli stożek ośki pompy puści lekko- tu już mogą być schody, to jak najbardziej nie trzeba mieć tego ściągacza. Gusek Posty: 222Dołączył(a): 2012-11-20, 18:57Lokalizacja: Elbląg Moje BMW: E39 530dAt Re: [e39] 530d - demontaż pompy CR przez Gusek » 2014-05-01, 18:26 A czy przypadkiem nie jest tak, że koło łańcucha straci ośkę i wpadnie/przesunie się gdzieś w obudowie rozrządu? Tak czy inaczej przyznaję, że wymiękłem i oddaje samochód do mechanika - za mało czasu na dłubanie samemu... Tak czy inaczej dzięki za porady, pewnie taka wiedza jeszcze nie raz się przyda;) Cichy Posty: 1976Dołączył(a): 2008-08-24, 09:40Lokalizacja: GLE Re: [e39] 530d - demontaż pompy CR przez Cichy » 2014-05-01, 23:43 Gusek napisał(a):A czy przypadkiem nie jest tak, że koło łańcucha straci ośkę i wpadnie/przesunie się gdzieś w obudowie rozrządu? nie ma takiej opcji,napinacz napina równoczesnie dwa łańcuchy hohowski Imię: Jacek Posty: 1Dołączył(a): 2016-01-09, 12:02 Moje BMW: E39 3,0d Re: [e39] 530d - demontaż pompy CR przez hohowski » 2016-01-09, 12:04 Panowie a czy ktoś powie mi jak odkręcić trzecią dolną śrubę pompy? Czy muszę wyjmować cały filtr oleju z obudową? Nie ma do niej żadnego dostępu! Powrót do strony głównej Kto przegląda forum Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości
Regulamin działu Drogi forumowiczu, przed założeniem nowego tematu proszę o skorzystanie z opcji to nie przyniesie efektu i nie uzyskasz odpowiedzi na twoje pytanie, odśwież istniejący podobny temat a jeżeli takiego nie ma, możesz założyć nowy temat. Proszę jednak o poprawne tytułowanie tematów,posty o tytułach "Pomocy " będą poprawiane bądź również o poprawne tytułowanie tematów:[Exx] Tytuł tematuTematy źle nazwane, będą usuwane, bez komentarza ani informacjiTematy związane z ze starszymi modelami BMW takimi jak E36, E34, E32, E12 etc. prosimy zakładać w dziale Young & Oldtimery Autor Wiadomość Tytuł: [e60] 530d Spadek mocy po wymianie turbiny...Napisane: 16 listopada 2009, 13:31 Pierwsze kroki Wiek: 48Posty: 15 Moje BMW: e71 (xDrive35d) Kod silnika: M57N2 Jestem - nie do końca szczęśliwym - posiadaczem mojego wymarzonego auta BMW 530d (e60)Na początku było wszystko OK, az do momentu, kiedy zaczipowałem auto. Po upływie kilku tygodni od zaczipowania zacząłem czuc spaliny, a nastepnie w miarę, gdy spaliny stawały sie wręcz dokuczliwe, zacząłem także tracić stopniowo moc. Spadek mocy uwidaczniał sie przy prędkości powyżej 120km, oraz obrotach ponad 3500. Gdy jednak nie dodawałem zbyt raptonie gazu, mogłem rozpedzić się do nawet 270 km, ale bardzo stopniowo. Po kilku dniach pojawiły sie następne problemy, a mianowicie powyżej 110 -120 km już w ogole nie włączała się turbina, po czym po kolejnych kilku dniach przestała włączać sie tym mądrym forum znalazłem kilka praktycznych podpowiedzi, ale głównym powodem był mocno popękany kolektor wydechowy, który pospawałem. Niestety po kilku miesiacach (3 miesiace) sytuacja sie powtórzyła i wymieniłem na drugi kolektor, ale używany co było największym moim błędem, gdyz nie cieszyłem się zbyt długo sprawnym autem. W prawdzie nie tracił mocy, ale drugi kolektor popękał na tyle mocno, że aż dusiły mnie spaliny. Jeździłem tak kilka miesięcy, aż padła turbina i jeden wtrysk. Wówczas, podczas naprawy turbiny, wymieniłem wtrysk i kolektor na wymianie przez około 20-50 km nie miałem mocy i auto dość dymiło, bo jak rozumiem wypalały sie resztki oleju. Tuz po tym auto odzyskało dawna sprawność i moc, ale przez około 500-700 km postanowiłem nie przesadzać i jeździć bardzo ostrożnie. Po 5-6 dniach poczułem spadek mocy, a po następnych 2 dniach turbina przestała się już całkowicie włączać. Zrobiłem już 900 km, wiec sugerowano mi wymienić olej, ale co mam zrobić?Dlaczego znów nie ma mocy? Co mogło się stać? Wymieniać olej, czy nie?Czy ktoś juz miał podobny problem?Czy wpływ może mieć filtr cząsteczek stałych? (nie wymianiałem go ze względy na dopalający sie olej)Proszę o jakies sugestie, linki, rady i pomocDziś pojawiła się kontrolka błędu "increased emissions" - jestem bezradny...! Ostatnio edytowano 16 listopada 2009, 20:25 przez radziu_1974, łącznie edytowano 1 raz Góra biały Tytuł: Re: [e60] 530d Spadek mocy po wymianie turbiny...Napisane: 16 listopada 2009, 13:35 Przyjaciel forum Posty: 7452 Moje BMW: e36 Kod silnika: M43B16 Garaż: separator oleju wymieniasz po wymianie turbo wymieniłeś wierny marce BMW, uwielbiaj ją i nie pożądaj innej!! Góra ulinek3 Tytuł: Re: BMW 530d (e60) Spadek mocy po wymianie turbiny...Napisane: 16 listopada 2009, 13:37 Pierwsze kroki Posty: 92Lokalizacja: warszawa a sprawdzałeś kolektor ssący , może po tuningu turbina za dużo się kręci i rozwarstwiło ci i tak słabej jakości ( bolączka diesla w BMW) kolektor , ja miałem to samo u siebie w e-39 coprawda nie rozwaliło mi kolektora wydechowego ale rozwaliło kolektor ssący- rada jak już będziesz wymieni9ał ten kolektor to kupuj bez klapek Góra Rufios Tytuł: Re: [e60] 530d Spadek mocy po wymianie turbiny...Napisane: 16 listopada 2009, 14:02 Częsty bywalec Posty: 560Lokalizacja: znad morza Moje BMW: E93 Kod silnika: M57TU2 A na ile mocy masz chipa? _________________330d 231KM 520Nm/1 właściciel, 12 lat, salon PLMercedes-AMG C43 367KM Góra radziu_1974 Tytuł: Re: [e60] 530d Spadek mocy po wymianie turbiny...Napisane: 16 listopada 2009, 14:56 Pierwsze kroki Wiek: 48Posty: 15 Moje BMW: e71 (xDrive35d) Kod silnika: M57N2 Dzięki za pomoc...W momencie wymiany kolektora i turbiny, wymieniłem filtr osmy, oczyściłem filtr powietrza, bo wydawało mi się, że skoro za 1000 km wymienię olej i filtry, to te 1000 km moge przejechac na oczyszczonym. Co do klapek na kolektorze ssacym, to pozbyłem sie ich zgodnie z rada na którymś forum i zaslepiłem otwory śrubami, z nakrętkami, które dodatkowo wkęciłem na specjalny chodzi o czipa, to mam około 250 koni, czyli niby tak już nie wiem co robić... Góra ulinek3 Tytuł: Re: [e60] 530d Spadek mocy po wymianie turbiny...Napisane: 16 listopada 2009, 15:51 Pierwsze kroki Posty: 92Lokalizacja: warszawa jeszcze jedno pytanko , skrzynie masz manualną czy triptrronic kiedyś kleś mi mówił o takim przypadku że po czipie musiał wgrać nowy program do skrzyni Góra radziu_1974 Tytuł: Re: [e60] 530d Spadek mocy po wymianie turbiny...Napisane: 16 listopada 2009, 16:14 Pierwsze kroki Wiek: 48Posty: 15 Moje BMW: e71 (xDrive35d) Kod silnika: M57N2 skrzynia automatyczna, ale goście z tego serwisu od tuningu wgrywali mi oprogramowanie równierz i do skrzyni (tak bynajmniej mówili) i przyznam, ze czułem różnicę na teraz równierz filtr powietrza i choć jest brudny, to nie ma na nim znaczących śladów sadzy, czyli raczej nie ma nieszczelności na kolektorze jeszcze mogę dodać, to fakt, że kiedy dodałem raptownie gazu i obroty zmieniły sie np z 2200 na 3500, to czułem wyraźne spowolnienie, wręcz nawet delikatne szarpnięcie. Góra ulinek3 Tytuł: Re: [e60] 530d Spadek mocy po wymianie turbiny...Napisane: 16 listopada 2009, 16:56 Pierwsze kroki Posty: 92Lokalizacja: warszawa sarałem się pomóc ale nic z tego zapisz sobie telefon do gościa w warszawce 606536527 njleprzy mechanik bawarek z jakim miałem doczynienia tylko długie terminy Góra radziu_1974 Tytuł: Re: [e60] 530d Spadek mocy po wymianie turbiny...Napisane: 16 listopada 2009, 19:55 Pierwsze kroki Wiek: 48Posty: 15 Moje BMW: e71 (xDrive35d) Kod silnika: M57N2 właśnie byłem w pracy i po drodze pojawiła mi sie kontrolka silnika i komenda błędu "increased emissions"Dzięki jednak za wszelką pomoc...! Góra Roger-Nysa Tytuł: Re: [e60] 530d Spadek mocy po wymianie turbiny...Napisane: 17 listopada 2009, 11:43 Wiek: 46Posty: 2607Lokalizacja: Nysa Opolskie Moje BMW: F07 535dx Kod silnika: n57 WitamNie jesteś pierwszy i nie ostatni. Sprawa jest oczywista niszczycielski wpływ na twój silnik ma „chip” Przypuszczam że został źle napisany i nie zachowano odpowiedniego stosunku powietrza do paliwa, albo nie dopasowano właściwie kąta w trysku w wyższym przedziale powietrza tłoczonego przez turbo jest zbyt wiele w stosunku do paliwa ,spalanie takiej mieszanki odbywa się w znacznie większej temperaturze niż przewidziała to „fabryka „Efektem tego jest również bardzo wysoka temperatura spalin a te mają bezpośredni wpływ na kolektor wydechowy i turbinę. Wzrost temperatury spalania zwiększa wydajność silnika ale ma na niego bardzo destrukcyjny wpływ. Bezpośrednie działanie na tuleje cylindra i tłok, bez zachowania właściwego chłodzenia powoduje szybkie zniszczenie silnika. Sądzę że to właśnie od przegrzania pękają kolektory wydechowe w twoim silniku. Musisz wiedzieć również jako użytkownik „chipowanego „auta, że nie jest tu bez znaczenia olej w silniku , odgrywa on istotną rolę . W modyfikowanych profesjonalnie autach szczególny nacisk wywiera się na obieg oleju i jego zdolność do pobrania ciepła od denka tłoka i nie tylko oraz przekazanie go do atmosfery. Zwiększa się obieg i wydajność chłodzenia oleju ,montuje również wskaźnik temperatury oleju w kabinie kierowcy. Po co ?Gdy podnosimy temperaturę spalania , naturalnie siłą rzeczy podnosimy temperaturę tulei cylindra,tłoka a w efekcie tego temperaturę oleju więc i całego silnika . Gdy olej jest gorący spada jego skuteczność w chłodzeniu , pękają lub odkształcają się tłoki, uszkadzają gniazda zaworowe, często słychać o uszkodzonym bloku ale jeszcze częściej o uszkodzonej turbinie. Ta ostatnia dostaje podwójnie bo na swoje łopatki dostaje zbyt gorące spaliny ,jest nagrzewana od spalin i kolektora a do tego jej ośka również dostaje w takiej sytuacji gorący, smarujący i chłodzący ją olej. W takim „ zachipowanym „sypiącym się aucie proces destrukcyjny jest kaskadowy i szybko postępuje. Gdy turbina traci wydajność spada ciśnienie w kolektorze dolotowym ale paliwa nadal jest sporo wtedy dochodzi do kopcenia, sadza zatyka katalizator spliny nie mają swobodnej drogi wylotu spiętrzają się pomiędzy katem a turbina wzrasta temperatura........... auto nie jedzie kopci i śmierdzi!!!!!!!!!! W końcu turbina ma odkształcone łopatki,słabo dmucha albo obciera , „sra”olejem, kompresja w silniku spadła .I robimy kosztowny mi kolegi................. jedyne co w tej sytuacji mogę powiedzieć to ratuj silnik ,wgraj seryjny soft, wymień olej ,sprowadzi kompresję może nie jest zbyt Krzysiek _________________TEL. 600218347 Krzysiek Góra radziu_1974 Tytuł: Re: [e60] 530d Spadek mocy po wymianie turbiny...Napisane: 17 listopada 2009, 18:03 Pierwsze kroki Wiek: 48Posty: 15 Moje BMW: e71 (xDrive35d) Kod silnika: M57N2 Wydawało mi się, że regeneracja turbiny przy 200 000 km, to normalne, a co do kolektora, to juz kilka osób powiedziało, że to jest wada fabryczna, którą serwis wymienia w okresie nieco dynamiczna, lub remaping jedynie przyspieszał wyeksploatowanie, co i tak było nieuniknione ze względu na wadę turbiny, czyli dymienie, spalanie oleju, zapchanie filtra, to następstwa tego co w chwili obecnej się dzieje, a więc jakieś błędy i coś czego do końca nie wiem....... a może tylko sobie to tak tłumaczę? Góra Roger-Nysa Tytuł: Re: [e60] 530d Spadek mocy po wymianie turbiny...Napisane: 17 listopada 2009, 19:33 Wiek: 46Posty: 2607Lokalizacja: Nysa Opolskie Moje BMW: F07 535dx Kod silnika: n57 WitamWidzę że wydawało Ci się sporo rzeczy radziu_1974 napisał(a):Wydawało mi się, że regeneracja turbiny przy 200 000 km, to normalne To wcale nie jest normalne!!!Posiadam auto które ma już troszkę nalatane i turbinę w idealnym stanie. Moja jazda również bywa dynamiczna jednak silnik nie wykazuje tłumacz sobie swoje usterki jak chcesz........ swoje i pozdrawiam Krzysiek _________________TEL. 600218347 Krzysiek Ostatnio edytowano 16 grudnia 2009, 18:39 przez Roger-Nysa, łącznie edytowano 1 raz Góra Roger-Nysa Tytuł: Re: [e60] 530d Spadek mocy po wymianie turbiny...Napisane: 17 listopada 2009, 19:38 Wiek: 46Posty: 2607Lokalizacja: Nysa Opolskie Moje BMW: F07 535dx Kod silnika: n57 I jeszcze jedno....radziu_1974 napisał(a):Gdy jednak nie dodawałem zbyt raptonie gazu, mogłem rozpedzić się do nawet 270 kmChciałbym to zobaczyć jak twoje 250konne auto osiąga 270km/h to również musiało ci się wydawać. _________________TEL. 600218347 Krzysiek Góra radziu_1974 Tytuł: Re: [e60] 530d Spadek mocy po wymianie turbiny...Napisane: 17 listopada 2009, 20:56 Pierwsze kroki Wiek: 48Posty: 15 Moje BMW: e71 (xDrive35d) Kod silnika: M57N2 jeśli chodzi o predkość, to nic mi się nie wydawało, bo rozwijałem dokładnie 272 km/h zgodnie ze wskazaniami nawigacji (tomtom), która z reguły zaniża prędkość rzeczywistą, ale widzę, że chyba nie do końca wierzysz w to, czego nie mogę dokładnie podać Ci prędkości ze wskazań zegara, bo mam tylko 260 km/h, a wskazówka wykraczała znacznie poza...Nie chcę być niegrzeczny, bo piszę posta nie po to by szukać sporu, czy polemiki z niedowiarkami, czy przeciwnikami tuningu, ale prosząc o radę ludzi z o wiele większym doświadczeniem i wiedzą...Nie chcesz, to nie wierz, skoro to wydaje Ci się bzdurą, i nie wierzysz faktom, to nie mogę też polegać na tym co mówisz, bo jak widać nie do końca znasz możliwości i problemy tego wszystko dzięki... Góra Roger-Nysa Tytuł: Re: [e60] 530d Spadek mocy po wymianie turbiny...Napisane: 17 listopada 2009, 23:30 Wiek: 46Posty: 2607Lokalizacja: Nysa Opolskie Moje BMW: F07 535dx Kod silnika: n57 Witam nie jestem przeciwnikiem tuningu !!Co do prędkości .........270km/h to nie mało. Producent zakłada że ta jednostka przy fabrycznych 218ps rozwija 243km/hByć może uzyskałeś prędkość o której piszesz. Sprawę wyjaśnia rację nie polegaj na tym co napisałem ,zupełnie niepotrzebnie się wychyliłem przecież nie znam się na dieslach..Sorry Życzę Ci abyś naprawił swoje auto niskim nakładem finansowym i osiągnął 300km/h Niech moc będzie z Tobą _________________TEL. 600218347 Krzysiek Góra radziu_1974 Tytuł: Re: [e60] 530d Spadek mocy po wymianie turbiny...Napisane: 18 listopada 2009, 00:03 Pierwsze kroki Wiek: 48Posty: 15 Moje BMW: e71 (xDrive35d) Kod silnika: M57N2 Nie chcę się sprzeczać, ale Ty wierzysz fabryce, a ja faktom i właśnie dlatego szukam rady na tym pojechałem do serwisu, a dokładnie dwóch różnych, to podłączali do komputera i za każdym razem mówili co innego. Każdy tylko albo chciał zabłysnąć wiedzą, albo na żywca wyciągnąć kasę, a może zbyt zawierzyli informacją producenta. Aby nie być gołosłownym podaję ci linka do filmiku, gdzie goście na spokojnie wyciskaja ponad 260 z takiego samego wierzysz, czy nie, ja wycisnąłem na krótkim odcinku 272, a kolega bejką 330d z zacipowanym silnikiem 204 konnym pocisnął 263 km/ ważne. Dość sporów, ja naprawdę szukam że może ktoś już kiedys miał podobny unoś się honorem, ale i nie krytykuj, jeśli nie masz wątpił w Twoją wiedzę, czy umiejętności, to nie wdawałbym się w się i dziękuję Ci za pomoc...a tu link do stronki z bejką, co śmiga ponad 260 km/h Góra BARNABA Tytuł: Re: [e60] 530d Spadek mocy po wymianie turbiny...Napisane: 18 listopada 2009, 20:20 Posty: 2776Lokalizacja: dolnośląskie Moje BMW: BMW F10 M550D Kod silnika: N57X A ja raczej sklaniałbym sie do tego co napisał o twoim aucie roger-nysa. Gość widać że ma pojęcie o autach. I zadał sobie sporo trudu i poświęcił czasu aby coś do Ciebie jest z kolei przeciwnikiem modyfikacji silnika, a to dlatego że w Polsce jest zbyt mało dobrych fachowców. WIększość to domorośli fachmani którym sie tylko wydaje że coś ta, potrafią. A uczą się na czyichś autach. Niby każdy z nas chce mieć chip tuning, ale jak kupujemy samochód to unikamy jak ognia aut po tuningu,.............))))Reasumując, może faktycznie spróbuj powrócić do stanu fabrycznego i zobacz, jak autko sie będzie _________________EKSPRESY CIŚNIENIOWE DO KAWY JURA TO MÓJ ŚWIAT !!! Góra radziu_1974 Tytuł: Re: [e60] 530d Spadek mocy po wymianie turbiny...Napisane: 18 listopada 2009, 22:13 Pierwsze kroki Wiek: 48Posty: 15 Moje BMW: e71 (xDrive35d) Kod silnika: M57N2 moze i masz racje, to chyba jedyne rozsądne rozwiązanie...A szkoda, bo fajnie mieć zapas po nogą, tym bardziej, kiedy się ma do domu 1500 km i drogi że aż się chce Wam Góra Roger-Nysa Tytuł: Re: [e60] 530d Spadek mocy po wymianie turbiny...Napisane: 18 listopada 2009, 22:37 Wiek: 46Posty: 2607Lokalizacja: Nysa Opolskie Moje BMW: F07 535dx Kod silnika: n57 Twój diesel jest wyposażony w sondę lambda , więc taki komunikat "increased emissions" informacją o nie właściwej "konsystencji spalin" jest bardzo może wyskoczyć ? Gdy jest zbyt mało powietrza tłoczonego przez turbo Gdy przepływomierz słabo albo źle mierzy (spore prawdopodobieństwo w twoim przypadki) Gdy został odłączony układ EGR Gdy silnik spala olejAle może olej to ............ Bo tylko mi się tak wydaje _________________TEL. 600218347 Krzysiek Góra radziu_1974 Tytuł: Re: [e60] 530d Spadek mocy po wymianie turbiny...Napisane: 19 listopada 2009, 00:49 Pierwsze kroki Wiek: 48Posty: 15 Moje BMW: e71 (xDrive35d) Kod silnika: M57N2 Dzięki Roger-nysaA tak nawiasem... Facet z Ciebie nie głupi, ale dlaczego pijesz do mnie coś osobistego...? Wnioskuję też, że nie jestes zwolennikiem czip tuningu i po tych przejściach, to zaczynam Cię nie przesadzałem z prędkością pisząc 272... (hmmmm) a może przesadziłem i to mój błąd, bo chwilami aż nosiło by pocisnąć na drogach w myślisz, że gdybym chciał pomimo wszystko zachować moc, to byłaby jeszcze szansa na pozbieranie tego do kupy?Chciałbym mieć nieco więcej mocy, ale jeszcze bardziej zależałoby mi na sprawnym aucie...Czy Twoim zdaniem da się to jeszcze jakoś pogodzić?A może znasz kogoś, kto potrafiłby usunąć usterki i wgrać jakiś normalny soft, co uchroni mnie przed podobnymi problemami i pozwoli mi choć częściowo zachować moc?Ja jestem ze Szczecina, ale chwilowo jestem w jednak w poniedziałek i wtorek w Częstochowie, Katowicach i Krakowie, potem 2 dni w Szczecinie i znów będę wracał do jednak możesz mi coś/kogoś polecić w tym terminie, to będę Ci niezmiernie wdzięczny. Góra Kto przegląda forum Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 80 gości Nie możesz rozpoczynać nowych tematówNie możesz odpowiadać w tematachNie możesz edytować swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz dodawać załączników
bmw e60 530d wymiana wtryskiwaczy